Zaznacz stronę

Moi rodzice nie umieli przejść obojętnie obok czyjegoś cierpienia.

Wspierali ludzi i zwierzaki.

Dorastałam w czasach deficytu i kartek. Wzajemne wsparcie było wpisane w codzienność.

Pamiętam słoik w 1/3 wypełniony kremem orzechowym, który podarowała nam przyjaciółka mojej mamy. Żaden inny krem nigdy nie smakował tak dobrze. Kiedy mojej mamie udało się “upolować” wafelki Prince Polo, chowała je przed nami i wydawała po jednym na nas dwoje co parę dni.

Pamiętam niedostatek i potrafię sobie wyobrazić biedę.

Moja starsza siostra jest mamą w Rodzinnym Domu Dziecka. Tworzy bezpieczny dom dla dzieci, których dzieciństwo nie było usłane płatkami róż.

Brakuje mi jej siły i wielkiego serducha, więc szukam sposobów pomagania na miarę własnych możliwości.

Od lat wspieramy rodzinnie różne działania humanitarne.

Teraz postanowiłam zachęcić Was do wspólnego pomagania.

Przekazuję 10% wartości zaproszeń wybranej instytucji niosącej pomoc.

W tej chwili jest to Centaurus. Fundacja stanowiąca ewenement na skalę europejską. Założyli, że będą zapewniać godziwą starość spracowanym koniom. Ich działalność pączkowała na pokrzywdzone psy i koty, a także inne zwierzaki.

Są bardzo kreatywni w pozyskiwaniu środków innych, niż pochodzące z darowizn. W Krakowie i Warszawie organizują Targi Dobroczynne, dzięki którym przedmioty zbędne w jednych domach, mogą znaleźć nowe miejsce w innych. Pozyskane środki wspierają leczenie i utrzymanie licznych podopiecznych fundacji.

Podziwiam i szanuję.

Zdarzyło im się uratować świnkę, która wypadła z transportu do rzeźni i złamała nogę.

Biedna świnka ze złamaną łapą, uratowała życie dzięki szybkiej zbiórce funduszy przez Centaurusa.

W moim domu efektem ubocznym tej akcji było stanowcze przejście na wege, mojej wcześniej zdecydowanie mięsożernej latorośli.

Polecam!

Zachęcam Was do włączenia się i zachęcenia gości do wsparcia fundacji np w zamian za bukiety kwiatów.

Taka forma zamiany jest coraz częściej stosowana na ślubach, a z doświadczenia moich par wiem, że nigdy nie zdarzyło się, aby nikt nie przyniósł mimo to kwiatów.

Kliknij aby zajrzeć na stronę fundacji.

Pomaganie jest fajne – gorąco zachęcam.